Jak to mówią w przysłowiu „Cudze chwalicie swego nie znacie”! Z pewnością warto zwiedzać Polskę, która ma wiele do zaoferowania, choć klimat ciężki do okiełznania.
Wielu, jeśli nie wszyscy, słyszało o Łebie i ruchomych wydmach. Ponieważ ja zaliczam się do tych co to słyszeli, ale chyba nie widzieli (w życiu świadomym na pewno nie widziałam) więc nastąpił czas zmiany tej sytuacji. Teren wydm należy do Słowińskiego Parku Narodowego. Niestety wstęp na teren parku należy do jednego z droższych (6,00zł bilet normalny w roku 2013). Choć większość osób mówi o wydmach w Łebie (wydma łącka) to wydm jest więcej. Piaszczyste góry można zobaczyć z latarni morskiej w Czołpinie (opłata za parking w parku to 6,0zł, wejście na latarnię to wg notatek 6,0zł choć internet podaje coś innego).
Natomiast wydma łącka robi wrażenie mniejszej, jednak jej otoczenie jest niesamowite. Na przykład obumierający las stojący w wodzie otoczony wydmą. Bądź wielka góra piasku, która wyłania się zza niewielkiego wzniesienia. Z jednej strony tej wydmy widać wody jeziora Łebsko, a z drugiej morze.
W Smołdzinie można zwiedzić bardzo ciekawe muzeum przyrodnicze, polecam. Przez tą miejscowość przejeżdża się w drodze do Czołpina. Można jeszcze odwiedzić skansen w Klukach, tzn. dokładnie Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach. Znajdują się tutaj piękne domy szkieletowe, niestety opłata za wstęp to kolejne 12,0zł (dla dorosłych). Oczywiście można też przejść od Łeby do Czołpina pieszo, na przykład plażą, ale jest to około 23km, więc jednak trochę daleko.
Do zobaczenia w drodze!